W oczekiwaniu na drugiego malucha
Na taki maj warto było czekać! Wiosna w tym roku trochę nas wodziła za nos, ale teraz pięknie nam to wynagradza :) Kraków cały w kwiatach, kwitnie czeremcha, rozwijają się jabłonie, zaraz zacznie kwitnąć głóg... A jeśli dodamy do tego piękny zachód słońca... to mamy przepis na idealną sesję ciążową w plenerze.
No, może dodajmy do tego szczyptę luzu :) W końcu to sesja ciążowa lifestyle! Nie sztywna i pozowana... Szczególnie, kiedy w sesji bierze udział przyszły starszy brat lub siostra. Wtedy o sztywnym pozowaniu nie ma mowy (nawet gdybyśmy tego chcieli, no ale przecież nie o to nam chodzi). Są za to przytulasy, całusy, głaskanie ciążowego brzuszka, podrzucanie, łaskotki... Może nawet trochę baniek mydlanych? W końcu chyba nie ma dziecka, które by ich nie lubiło ;)
PS Ta piękna mama poniżej ma na sobie jedną z sukienek z mojej mobilnej garderoby :) Tę konkretną sukienkę oraz inne cudeńka możecie ode mnie wypożyczyć zupełnie bezpłatnie w ramach każdej sesji, nie tylko ciążowej. Większość z nich pomieści ciążowe brzuszki, ale pięknie będzie też wyglądać na mamie, która czas ciąży może już tylko wspominać ;) Więc idealnie nadają się też na sesje rodzinne w plenerze :)