Szok, to już rok!
Dopiero po dzieciach widać, jak szybko płynie czas... Wyświechtany frazes? Może i tak, ale każdy, kto ma dzieci przyzna, że tak jest naprawdę.
Doskonale pamiętam, jak rok temu pierwszy raz odwiedziłam tę rodzinkę w ich mieszkaniu. Powodem był malutki, dwutygodniowy okruszek... Zrobiłam im wtedy piękną sesję noworodkową, którą z resztą też możecie obejrzeć na mojej stronie, jeśli przescrollujecie trochę niżej ;)
Kolejne 5 miesięcy później odwiedziłam ich znowu. Tym razem, żeby zatrzymać w kadrach ich pierwsze wspólne święta we troje... Tę sesję również znajdziecie na mojej stronie ;)
Bardzo się ucieszyłam, kiedy napisali do mnie po raz trzeci, gdy wielkimi krokami zbliżały się pierwsze urodziny ich córeczki :) Tym razem wymarzyła im się sesja roczkowa w plenerze. Zabrałam ich w piękne miejsce. Do tego dodajcie uśmiech, radość, miłość, bliskość i piękne światło o zachodzie słońca. To nie mogło wyjść inaczej ;) Ja jestem zachwycona efektami naszego spotkania i wiem, że oni również! :) Po wysłaniu gotowych zdjęć dostałam taki komentarz od tej mamy: "Niby za każdym razem wiem, że będzie super, ale Ty i tak zaskakujesz ❤". No czy mogłabym dostać piękniejszy komentarz? :)